• Wpisów: 11
  • Średnio co: 153 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin: 4 310 / 1845 dni
 
more.than.this
 
Witam ;) będę tu pisać imaginy o hm.. wszystkich ;) sportowcach , muzykach i innych . Przede wszystkim o 1D , miłego czytania <3
mam nadzieję , że się spodobają , piszcie w komentarzach ;]
--------------------------------------------------

1D zaczęłam słuchać neidawno , ale chłopcy totalnie zawrócili mi w głowie. Bojan Krkić , mój chłopak, piłkarz, zawodnik AS Romynie był z tego zadowolony. Uważał, że zamiast mówić o nas , nie przestaję opowiadać o Harrym i spółce. Udało mi się go jednak namówić na koncert chłopaków który miał się odbyć w najbliższą sobotę.
 - Kochanie, wiesz jakie to dla mnie ważne.Marzę o tym, żeby poznać chłopców. Chodź ze mną , chyba nie chcesz zostawić mnie samej- prosiłam go, piątkowego wieczoru, który spędzaliśmy leżąc na sofie w jego domu i oglądając "zupełnie jak miłość" ulubiony film Stylesa ;)
 -Skarbie, wiesz, że dla ciebie zrobię wszystko. nigdy nie zostawię cię samej - wyszeptał mi do ucha i pocałował namiętnie. Zadowolona z wyznania, poddałam się pieszczotom, aż zasnęliśmy w objęciach.
    Rano obudziłam się podekscytowana z faktu, że to dziś będę miała okazję spotkać pięciu wspaniałych chłopców z mojego ulubionego zespołu.
 -Pobudka. Śniadanie do łóżka specjalnie dla mojego słońca.
 -Jesteś wspaniały.mmm... grzanki, dziękuję -ucałowałam Bojanka w policzek, a on zadowolony usiadł obok mnie i objął przysuwając do siebie.
     Zbliżała się 21.00 czyli godzina rozpoczęcia koncertu. Ktoś zapukał do moich drzwi, spodziewałam się tylko jednej osoby i miałam rację, to był mój ukochany.
  -Hej, czy jesteś już...ooo wyglądasz zniewalająco- powiedział, stojąc w drzwiach
  -Dziękuję , mówiąc szczerze Ty też wyglądasz fantastycznie -powiedziałam i dopiero teraz pocałowaliśmy się na przywitanie.
    Rzeczywiście Bojan tego wieczoru przeszedł samego siebie, granatowe spodnie lekko obcisłe , luźny t-shirt i kamizelka , do tego włosy w artystycznym nieładzie i błyszczące brązowe oczy które tak kochałam. Ja natomiast miałam na sobie krótką, koronkową, białą sukienkę a włosy lekko pofalowane spadały mi wzdłuż ramion.
  -No to jedziemy - powiedziałam wsiadając do samochodu
  - spełniać marzenia -dokończył Bojan.

    Mieliśmy miejsca w pierwszym rzędzie. Miałam chłopaków na wyciągnięcie ręki. Widziałam jak świetnie się bawią, jak żyją muzyką. Nie potrafię opisać co czułam gdy Harry, którego z całej 5 uwielbiałam najbardziej podszedł do mnie i patrząc prosto w oczy śpiewał refren piosenki "more than this". Także przy piosence "What makes you beautiful" patrzył na mnie z tym swoim słodkim uśmiechem. Bojan wychodził z siebie.
  -On cię podrywa na moich oczach - mówił mi do ucha poirytowany.
  - przesadzasz, a poza tym ja już mam kogo kochać. Mam Ciebie - wyszeptałam , ale ten łobuzerski uśmiech Stylesa... nie mogłam przestać o nim myśleć.
    Po koncercie już tylko z moją przyjaciółką Olallą wyszłyśmy za kulisy, Bojan stwierdził, że nie ma ochoty na to patrzeć. Olalla była na maksa zakochana w Zaynie więc gdy tylko weszłyśmy olała 4/5 grupy i zajęła się flirtowaniem z Malikiem. Ja natomiast przywitałam się z Liamem, Louisem i Naillem, Harrego nie było z resztą , zawiodłam się bo liczyłam na chwilę rozmowy z chłopakiem w którym zdawałam się być zauroczona.
  - Mam na imię Magda , daliście wspaniały koncert. Kocham was. Byliście cudowni.- wychwalałam
  - Za to Ty wyglądasz olśniewająco - odpowiedział Louis
  - Pewnie mówisz to każdej fance - odpowiedział
  - Coś ty. Naprawdę jesteś śliczna- deklarował Lou
  - Chętnie bym z tobą poflirtował ale Harry był pierwszy - powiedział pół żartem, pół serio Liam
  - A tak w ogóle to gdzie się podział cudowny pan Styles?
  - O mnie pytasz ? - usłyszałam za plecami.
Przestraszona odwróciłam się i wpadłam prosto w ramiona Harrego który był widocznie ubawiony całą sytuacją
  - Hej Skarbie , wiem , że robię wrażenie na kobietach ale nie spodziewałem się, że od razu wpadniesz mi w ramiona - zartował zadowolony z siebie Styles.
  - Ręce precz od towaru- powiedziałam odsuwając się - przestraszyłeś mnie.
  -Idziemy do bufetu, zostawiamy was samych , widzę, że świetnie się dogadujecie - stwierdził Nail - Do zobaczenia Madziu- przytulił mnie na pożegnanie.
  - Do następnego razu - podeszli do mnie Lois i Liam, odchodząc dodali ze śmiechem - Trafił swój na swego.
  - a więc jesteś Magda... piękne imię takie kobiece i wyzywające- udawał rozmarzonego - Jestem Harry Styles
  - Cieszę się , że mogłam Cię poznać Harry
  - Podobał Ci się koncert ? - zapytał siadając na kanapie
  -Bardzo , to było niesamowite, a piosenka,, More than this" ... uhh... kocham ją, wykonaliście ją świetnie- odpowiedziałam siadając obok
  - Śpiewałem ją dla Ciebie. Kiedy popatrzyłem w Twoje oczy ja... poczułem, że mam już wszystko - mówił odgarniając mi włosy z twarzy
  - Ilu dziewczynom już to mówiłeś ? - zapytałam pewna, że jestem kolejną dziewczyną którą zamierza poderwać i zostawić.
  - Możesz mi wierzyć , że to był pierwszy raz kiedy śpiewałem tą piosenkę dla kogoś. Nie wierz w to co o mnie mówią w brukowcach, nie jestem zwykłym podrywaczem.
  - Mimo wszystko dziękuję za... za wszystko - powiedziałam i uśmiechnęłam się przyjaźnie.
  - Do tego wydaje się, że trafiłem z tekstem. Ten facet który Cię obejmował ... to Twój chłopak ? - zapyta, wydawało mi się, że widzę w jego ślicznych oczach żal ? nie... musiałam się pomylić
  - ymm... tak , Bojan to mój chłopak . Jesteśmy razem od pół roku . poznaliśmy się podczas imprezy na zakończenie sezonu , śpiewałam tam.
  - Cieszę się , że jesteś szczęśliwa. A tak w ogóle to ślicznie wyglądasz i ta sukienka mm... nie mam słów - uśmiechnął się zalotnie
  - Czyżbym zrobiła wrażenie na niedostępnym dla zwykłych fanek, boskim Harrym Stylesie ? - drażniłam się.
  - Nigdy nie powiedziałem, że jesteś zwykłą fanką. Jesteś zadziwiająca, jesteś dla mnie... kimś...prawie Cię nie znam ale wiem, że twoja natura nie ma nic wspólnego ze zwykłą , szarą...- mówił przysuwając swoją twarz do mojej , dzieliły nas centymetry, byliśmy coraz bliżej i...
  - Ja nie mogę... zrozum mam chłopaka, nawet gdybym chciała.
  - Rozumiem, ale musiałem spróbować.
  - Późno już, lepiej pójdę. Dobranoc Harry
  - Poczekaj, daj mi chwilę, posłuchaj , masz tu mój numer i proszę , napisz, zadzwoń, cokolwiek. Będę czekał
  - Niczego nie obiecuję. Pa - wyrwałam rękę z uścisku i wybiegłam z hotelu zastanawiając się co mam teraz zrobić. Wiedziałam, że czekana mnie Bojan, chłopak którego tak bardzo kochałam, który doprowadzał mnie do drżenia. Chciałam być z nim  ale... pojawił się Harry i patrzył na mnie4 jak nikt inny, prawie go pocałowałam...Zadzwonił telefon. Na szczęście to tylko Olalla.
  - Hej , jesteś już w domu ?
  - Wlaściwie to dopiero wracam . a Ty ?
   - Zayn właśnie odwiózł mnie do domu i wiesz.. umówiłam się z nim.
  - Boże , Olalla gratuluję . Więc czyżby niemożliwe staje się możliwe ?
  - jak widać ;) Dobra jutro pogadamy. Jestem padnięta.
  - Dobranoc.
Kiedy wróciłam do domu od razu usnęłam.
    Mieszkam w centrum Londynu razem z moją ciotką Zaidą . Przyjechałam tiu po skończeniu gimnazjum. Ciocia jest hm.. rozrywkowa i nie zarania mi imprez , chłopaków i znajomych. Ufa mi a ja staram się jej nie zawieść. Bojan ma tu mieszkanie ale na stałe mieszka w Rzymie. Jeżdżę do niego na ferie i w niektóre weekendy.
    Dziś wybierałam się na jedną z imprez w małym gronie . Tylko ja, Bojan , Ollala Zayn i 4 inne koleżanki z chłopakami.


cdn.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego