• Wpisów: 11
  • Średnio co: 158 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin: 4 447 / 1908 dni
 
more.than.this
 
Od roku mieszkam w samej stolicy Anglii. Przeprowadziliśmy się tam z mamą i bratem od kiedy rodzice się rozwiedli. Chcieliśmy zacząć wszystko od nowa.Tydzień temu zaczęły się wakacje , z tej okazji zostałam zmuszona do pójścia z rodziną do ZOO. Zgodziłam się bo nie miałam innego wyjścia. Nie było najgorzej. Stanęliśmy przy małpkach, kapucynki szczególnie potrafią mnie rozbawić. Potem weszliśmy do pomieszczenia z wężami ku uciesze mojego brata. Podeszłam do jednego z terrariów i chciałam przyjrzeć się wężowi, niestety gdy tylko go zauważyłam cofnęłam się przerażona. Węże to moja fobia , strasznie się ich boję. Cofając się wpadłam na chłopaka , był na oko jakieś 3 lata starszy, z małym chłopcem które trzymał za rękę.
  - Przepraszam. Naprawdę nie chciałam . To wszystko przez te węże - powiedziałam ze skruchą.
  - Wszystko w porządku - uśmiechnął się
  - Boisz się węży ? - zapytał maluch
  - Nawet nie wiesz jak bardzo
  - Chodź z nami . Ze mną nic Ci się nie stanie, Obronię Cię - powiedział z powagą chłopczyk , podszedł do mnie , przytulił się a chwilę potem chwycił za rękę gotowy do dalszej drogi. Popatrzyłam na starszego z chłopców . Patrzył na nas z czułością w oczach - Mogłabyś ? - zapytał
  -hmm.. tak . Mamo wrócę do domu sama , bawcie się dobrze- zwróciłam się do matki
  - dobrze i wzajemnie.
Z powrotem popatrzyłam na chłopców
  - Jestem Zayn a to mój kuzyn David
  -Mam na imię [T.I]
  -Piękne imię - powiedział mały
  - bardzo piękne - dodał Zayn
Szliśmy dalej. Trzymałam Davidka za rękę a Zayn szedł z drugiej strony. Przy każdym kolejnym terrarium malec puszczał rękę Malika i stawał przede mną zasłaniając mnie od terrarium. Natomiast Zayn stawał obok i obserwował nas. Po wyjściu z ZOO chłopcy zaprosili mnie na deser. Dowiedziałam się ,że Zayn ma zająć się Davidem przez cały dzień i noc.
  - [T.I] mogłabyś dzisiaj spać z nami ? - popatrzył na mnie z błyskiem nadziei w oku David.
  -Chciałabym , szkrabie. Ale nie mogę. Mama z pewnością mi nie pozwoli a wujek Zayn sam dobrze sobie radzi.
  - Zawsze przyda się ktoś do pomocy -  popatrzył na mnie Zayn
  -Zgodzę się jeżeli sami załatwicie to z moją mamą - zdecydowałam
  -No to idziemy - powiedzieli chórem chłopcy
Stanęliśmy przed drzwiami.
  - Na pewno chcecie to zrobić ?
  - o taaak ! - odparł David
  - Oczywiście - stwierdził Zayn
  - Więc chodźcie - otworzyłam drzwi - mamo masz gości
  - Dzień dobry. mam na imię Zayn a to mój kuzyn David. Obiecałem pilnować go przez cały dzisiejszy dzień i noc i chciałbym prosić by pozwoliła pani swojej córce przenocować razem z maluchem by mogła pomóc mi się nim zająć.
W tym samym czasie Davidek podbiegł do niej , mocno ją przytulił i powiedział szczerze : Proszę ja naprawdę kocham naszą [T.I].
Nie wiem czy to przeszywający wzrok Zayna czy też rozczulający gest szkraba ale mama uległa i pozwoliła mi iść.
  - Udało się ! Śpisz ze mną - krzyknął mały w drodze do domu Zayna
Zayn wziął go na ręce a wolną ręką odnalazł moją i złapał ją w uścisku.
  - Jesteś za duży na spanie z babami -   żartował
  - To chociaż śpij w moim pokoju - prosił David
  - Spokojnie skarbie , będę z tobą - uspokoiłam go
  - Ej a ja ? - pytał Zayn ze zbolałą miną
  - Znajdź sobie swoją opiekunkę - krzyknął chłopczyk
  - Jedna na pewno nam wystarczy - powiedział i silniej uścisnął moją rękę
Do mieszkania weszliśmy o 21:36, zrobiłam Davidowi kolację za co dał mi buziaka i poszedł razem z Zaynem do łazienki by się wykąpać.
  - Położysz się ze mną aż zasne ? - poprosił mały gdy wrócili
  - Oczywiście , chodźmy
  - Zostawiasz mnie ? -zapytał Malik z wyrzutem
  - Wracam za pół godziny -szepnęłam mu do ucha i wyszłam
Położyłam się obok Davidka przytulając go do siebie nuciłam kołysankę
  - Będziesz tu jeszcze rano , kiedy wstane ?
  - Obiecuję
  - Porozmawiaj jeszcze z Zaynem, cały dzień na to czeka - mówił już zasypiając
  -Dobrze , dobrze. Śpij , już późno
Nie odpowiedział, zasnął. Chwilę później wstałam i wyszłam na palcach z pokoju by nie zbudzić małego. Zayn siedział na kanapie przed telewizorem.
  - śpi ?
  - tak , był zmęczony. powiedział jeszcze kilka słów, zaśpiewałam mu kołysankę i usnął  
  - Bardzo Cię polubił - zauważył ,wskazując mi ręką bym usiadła obok na sofie
  - Uratował mnie przed wężami , będzie cudownym mężczyzną - stwierdziłam z rozbawieniem.
___________________________________________________________
Część 2 jutro ;) polecam się i czekam na opinie . Dają mi wiele radości ;*
posłuchajcie piosenki One Direction - Torn <3 kocham ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego